Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 marca 2014

explore dream discover

nie jest nowiną, że zdecydowanie bardziej od siedzenia w centrum Warszawy,
wolę siedzenie na górkach w Fordonie
dlatego nie dziwne że chodzę tutaj całkiem szczęśliwa
bo miejsce w którym się budzę sprawia, że mam ochotę... budzić się tam częściej



\



tutaj Panna Ogórek, która cofa wszelkie zastrzeżenia do co motorów
i po dzisiejszym dniu chciałaby jeden taki
Alfredo mógłby być moim ojcem (podejrzewam że i dziadkiem)
ale jest naprawdę szaloną bestią
pokazał mi dzisiaj tak piękną stronę Portugalii 
że to był jeden z tych momentów,w którym mogłabym umierać (chociaż nie preferuję)
bo to co czułam było warte wszystkiego
jeśli mogłabym robić zdjęcia w czasie drogi to pewnie i tak bym nie robiła,
- żeby nie tracić tych momentów
jednym słowem chodzi o dwie rzeczy -

szczęście i wolność

i nie chodzi o jakieś tam szczęście i jakąś konkretną wolność
ale chodzi dokładnie o ten stan, który trwa chwile
ale pozwala Ci wierzyć we wszystko, włącznie z sobą i całym światem




Panna Ogórek w raju

 Panna Ogórek u celu podróży






“Twenty years from now you will be more disappointed by the things that you didn't do than by the ones you did do. So throw off the bowlines. Sail away from the safe harbor. Catch the trade winds in your sails. Explore. Dream. Discover.” 

niedziela, 23 lutego 2014

po mojemu

gap year - szkoła - 

lekcje angielskiego w liceum były zarówno nieciekawe jak i nic-nie-wnoszące-do-naszego-życia
muszę jednak przyznać, że znalazła się jedna godzina pośród miliona zajęć, która dla odmiany coś zmieniła
przeczytałam tekst o wdzięcznym tytule GAP YEAR
rzetelnie i skrupulatnie
zdaje się, że to był pierwszy rok nauki w liceum
ale już wtedy byłam prawie pewna, że to coś dla mnie
po dwóch latach prawie zmieniło się w pewność absolutną :) 

dlaczego?
bo ta pewność urodziła się na niepewności
nie byłam przekonana jakie studia wybrać
choć przez długi czas wiedziałam, że chcę studiować prawo
i profil w liceum nawiązywał do tego, bo i wos rozszerzony i historia
i rodzina wiedziała i cały świat
jednak postanowiłam zmienić zdanie i nie studiować niczego


15 maja miałam ostatnią maturę
był naprawdę piękny i naprawdę słoneczny dzień
a po wyjściu ze szkoły naprawdę miałam ochotę płakać ze szczęścia
i pić piwo
litrami :)





wakacje okazały się cudowne
plany na później też


przed woodstockiem zamówiłam bilet do Anglii
nie bez przyczyny na 27.08



na lotnisku czekał na mnie mój najlepszy przyjaciel
który dziwnym trafem miał w tym dniu urodziny


i tak 27.08 zaczęło się coś nowego
otworzyłam kolejne drzwi 
i nie żałuję :)